OWU - co to jest i po co to komu?
Tak już jest w dzisiejszym świecie, że zawarcie najprostszej nawet umowy często wymaga przestudiowania wielu dokumentów, a sprawa ma szczególne znaczenie przy ubezpieczeniu dlatego, że jak mawiają mądrzy ludzie, ubezpieczenie, to przyrzeczenie “jakiegoś” świadczenia po wystąpieniu “jakiegoś” zdarzenia, w “jakimś” czasie, ale za gotówkę dziś!
Polisa, którą otrzymuje klient do ręki określa, co jest ubezpieczone, ale to ta mała książeczka, zwana OWU (Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia) - najczęściej napisana w nieprzyswajalnym dla przeciętnego obywatela języku - zawiera informacje, na jakich warunkach i za jakie zdarzenia Zakład Ubezpieczeń odpowiada! Niestety nasze doświadczenie wskazuje, że zdecydowana większość klientów tego nie czyta.
Momentem, w którym zabieramy się za lekturę OWU jest najczęściej odmowna decyzja Zakładu Ubezpieczeń o wypłacie odszkodowania. Wynika to z tego, że Zakład ubezpieczeń ma obowiązek uzasadnić ową odmowę i wtedy właśnie powołuje się na konkretne zapisy OWU, które mają zwyczaj przytaczać, ale wskazać również tryb odwoławczy od decyzji.
Jest wiele aspektów i zapisów OWU, które można interpretować różnorako, i jeśli jest on niejasny, dwuznaczny, itp., to zawsze jest on interpretowany na korzyść ubezpieczonego. Ale jest też jeden bardzo ważny moment, w którym ani broker, ani prawnik reprezentujący poszkodowanego niewiele zdziała przy odwołaniu od decyzji Zakładu ubezpieczeń. To nieopłacenie składki, lub raty składki w terminie.
Niewiele osób ma świadomość, że opłacenie składki lub raty składki, choćby jeden dzień, po terminie może powodować w dobrowolnych ubezpieczeniach (a tych jest większość) zwolnienie Zakładu Ubezpieczeń z odpowiedzialności odszkodowawczej poprzez natychmiastowe wypowiedzenie umowy. Dotyczy to sytuacji, gdy pierwsza rata lub cała kwota składki jest płatna w odroczonym terminie a klient jej nie zapłacił. Przy kolejnych ratach Zakład Ubezpieczeń musi powiadomić ubezpieczonego na piśmie o dodatkowym 7 dniowym terminie na opłacenie składki, a dopiero po nie spełnieniu tego warunku następuje rozwiązanie umowy.
Zgodnie z zapisem art. 805 § 1 Kodeksu Cywilnego. “Przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.”. Co prawda zgodnie z art.450 i następnymi Kodeksu Cywilnego, za moment spełnienia świadczenia przez dłużnika (klienta) uznaje się chwilę, w której środki pieniężne (składka) zostały postawione do dyspozycji wierzyciela, to jednak ubezpieczenia kierują się trochę odmiennymi uregulowaniami.
- Jeśli płacimy składkę w dniu zawarcia polisy gotówką do rąk przedstawiciela Zakładu Ubezpieczeń (np. agenta), to jest to moment opisany powyżej zgodnie z Art.450 KC i wszystko jest w porządku.
- Jeśli natomiast płacimy składkę (lub ratę składki) przelewem bankowym, to musimy pamiętać i zwrócić szczególną uwagę, że choć momentem zapłaty jest dzień zlecenia zapłaty w banku lub na poczcie na konto Zakładu Ubezpieczeń ale pod warunkiem, że na koncie Ubezpieczającego były odpowiednie środki do realizacji przelewu. W przeciwnym bowiem wypadku za dzień zapłaty uznaje się dzień wpływu środków na konto Zakładu Ubezpieczeń!
Sytuacja opisana w punkcie 2 ma szczególne znaczenie w momencie, kiedy terminy płatności wypadają w dni wolne. Dla przykładu, jeśli jedna z rat polisy wypada w sobotę, to zapłacenie jej w piątek przelewem bankowym lub przekazem pocztowym może nie rozwiązać problemu – kwestia oczywiście dostępności środków i czasu przesyłu pieniędzy przez banki, na który nie mamy wpływu.
W związku z powyższym pamiętajmy o terminowym regulowaniu składek i rat składek, bo pozwoli nam to uniknąć sytuacji, w której będąc przekonani, że mamy polisę i płacimy składki w momencie wystąpienia szkody nie otrzymamy odszkodowania.
Kiedy jednak już wiemy, że składka nie wpłynęła po terminie, to nie wpadajmy w panikę. Nie jest bowiem wymagany kontakt z Zakładem Ubezpieczeń i pisemne potwierdzenie ciągłości trwania polisy oraz ochrony ubezpieczeniowej. To obowiązek Zakładu Ubezpieczeń ażeby powiadomić Ubezpieczającego, że jest inaczej.